Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 5 kwietnia 2012

nowy post,nowy....haha,taki sam nowy jak wczoraj i wczoraj i przedwczoraj:( Jaki może być nowy skoro jest taki sam,szary,ponury,smutny,straszliwy!
STRACH
brrrrrrrrr,cholerny strach to nieodzowyny mój kompan,każdego dnia i nocy.Jak z tym żyć,jak sobie radzić,jak funkcjonować skoro mój strach łazi za mną jak smród spalin z samochodu,nie chce sie zneutralizować gdzieś w powietrzu.....feeee:( Dusi,dusi, dusi jak zaciśniety na gardle sznur.
Pomocy wołam,pomocy bo sie udusze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz