KluczĆpuna
Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
sobota, 14 kwietnia 2012
powiedz mi jedno Duży,tylko jedno mi powiedz,jak do ciebie dotrzeć,jak cie zrozumieć,jak odzyskać?
-mamo,nie martw sie,mówisz ciągle,daje rade,jest ok,jest dobrze....
NIE!!!
nie jest dobrze wiesz o tym doskonale,nie wiem tylko dlaczego okłamujesz sam siebie,mnie już nie okłamiesz,nie nakarmisz mnie słowami"jest dobrze"
Ty wiesz kiedy będzie dobrze,Ty wiesz
dzisiaj dotarło jeszcze jedno do mnie-TWÓJ STRACH
Twoje smutne pogubione oczy,oczy mojego ukochanego dziecka,dobrego dziecka,tak Duży jesteś dobrym,wrażliwym człowiekiem,dlatego tak cierpimy,ja i Ty,RAZEM.
tylko ból nasz jest inny
dziecko
matka
cierpimy inaczej
BŁAGAM POKAŻ MI MÓJ UKOCHANY SYNKU GDZIE POŁOŻYŁEŚ TEN KLUCZ?????
POSZUKAJ GO,PRZYPOMNIJ SOBIE GDZIE GO POŁOŻYŁEŚ,
POMOGE CI GO ODNALEŚĆ
BĘDZIEMY SZUKAĆ RAZEM
TYLKO SOBIE PRZYPOMNIJ
PROSZE
-mamo,nie martw sie,mówisz ciągle,daje rade,jest ok,jest dobrze....
NIE!!!
nie jest dobrze wiesz o tym doskonale,nie wiem tylko dlaczego okłamujesz sam siebie,mnie już nie okłamiesz,nie nakarmisz mnie słowami"jest dobrze"
Ty wiesz kiedy będzie dobrze,Ty wiesz
dzisiaj dotarło jeszcze jedno do mnie-TWÓJ STRACH
Twoje smutne pogubione oczy,oczy mojego ukochanego dziecka,dobrego dziecka,tak Duży jesteś dobrym,wrażliwym człowiekiem,dlatego tak cierpimy,ja i Ty,RAZEM.
tylko ból nasz jest inny
dziecko
matka
cierpimy inaczej
BŁAGAM POKAŻ MI MÓJ UKOCHANY SYNKU GDZIE POŁOŻYŁEŚ TEN KLUCZ?????
POSZUKAJ GO,PRZYPOMNIJ SOBIE GDZIE GO POŁOŻYŁEŚ,
POMOGE CI GO ODNALEŚĆ
BĘDZIEMY SZUKAĆ RAZEM
TYLKO SOBIE PRZYPOMNIJ
PROSZE
czwartek, 12 kwietnia 2012
pytań codziennie jest tak wiele,zbyt wiele jest pytań ale nadal brakuje odpowiedzi :(
zadzwonił telefon...
-pomóż mi prosze,mam przeczucie że moje dziecko "coś"bierze,czy pomożesz jak mam postępować,jak czuwać ,jak być czujnym......?
-tak,pomoge,chociaż jeszcze sama tak mało wiem
-zadzwonie niebawem,opowiesz mi więcej?
opowiem
ciężko
bardzo
serce boli:(
zadzwonił telefon...
-pomóż mi prosze,mam przeczucie że moje dziecko "coś"bierze,czy pomożesz jak mam postępować,jak czuwać ,jak być czujnym......?
-tak,pomoge,chociaż jeszcze sama tak mało wiem
-zadzwonie niebawem,opowiesz mi więcej?
opowiem
ciężko
bardzo
serce boli:(
piątek, 6 kwietnia 2012
Wielki Piątek.
Piątek,dzień Męki Pańskiej,smutny...Śmierć Zbawiciela.Śmierć znaczy odejście,tam gdzieś gdzie nie wiemy co jest,inny świat,spokój,dobro czy coś zupełnie innego.Nie wiem,często o tym myśle,ale nie chciała bym być tam gdzieś gdzie jest zło.Myśle.kurcze myśle,myśle jak prosić Cie Boże abyś mnie nie opuszczał,prosze gdziekolwiek jesteś,nie pozwól abym upadła,wiem,że jak upadne już nigdy sie nie podniose.Zamykam oczy i ciągle to samo,ten dzień,ten dzień gdy to sie wydarzyło;gdy mój Duży umierał,umierał a ja klęczałam błagając Boże jeszcze nie.jeszcze nie teraz,jeszcze Duży jest mi potrzebny,jeszcze musze Mu powiedzieć jak bardzo Go kocham,chociaż On doskonale o tym wie.Słowa lekarza"nie moge na daną chwile nic pani powiedzieć,musimy czekać".Nie było łez,moich łez,był strach,pózniej poczułam w sobie coś dziwnego,jakby Ktoś mi powiedział szeptem....BEDZIE WSZYSTKO DOBRZE. Zasnełam...........
Wielki Piątek.Panie Jezu,wybacz mi moje grzechy,za które musiałeś umrzeć.
"W swe ramiona mnie weż,mocą Krzyża dodaj sił.
w Księge życia mnie wpisz,abym mogła dalej iść"
Piątek,dzień Męki Pańskiej,smutny...Śmierć Zbawiciela.Śmierć znaczy odejście,tam gdzieś gdzie nie wiemy co jest,inny świat,spokój,dobro czy coś zupełnie innego.Nie wiem,często o tym myśle,ale nie chciała bym być tam gdzieś gdzie jest zło.Myśle.kurcze myśle,myśle jak prosić Cie Boże abyś mnie nie opuszczał,prosze gdziekolwiek jesteś,nie pozwól abym upadła,wiem,że jak upadne już nigdy sie nie podniose.Zamykam oczy i ciągle to samo,ten dzień,ten dzień gdy to sie wydarzyło;gdy mój Duży umierał,umierał a ja klęczałam błagając Boże jeszcze nie.jeszcze nie teraz,jeszcze Duży jest mi potrzebny,jeszcze musze Mu powiedzieć jak bardzo Go kocham,chociaż On doskonale o tym wie.Słowa lekarza"nie moge na daną chwile nic pani powiedzieć,musimy czekać".Nie było łez,moich łez,był strach,pózniej poczułam w sobie coś dziwnego,jakby Ktoś mi powiedział szeptem....BEDZIE WSZYSTKO DOBRZE. Zasnełam...........
Wielki Piątek.Panie Jezu,wybacz mi moje grzechy,za które musiałeś umrzeć.
"W swe ramiona mnie weż,mocą Krzyża dodaj sił.
w Księge życia mnie wpisz,abym mogła dalej iść"
czwartek, 5 kwietnia 2012
nowy post,nowy....haha,taki sam nowy jak wczoraj i wczoraj i przedwczoraj:( Jaki może być nowy skoro jest taki sam,szary,ponury,smutny,straszliwy!
STRACH
brrrrrrrrr,cholerny strach to nieodzowyny mój kompan,każdego dnia i nocy.Jak z tym żyć,jak sobie radzić,jak funkcjonować skoro mój strach łazi za mną jak smród spalin z samochodu,nie chce sie zneutralizować gdzieś w powietrzu.....feeee:( Dusi,dusi, dusi jak zaciśniety na gardle sznur.
Pomocy wołam,pomocy bo sie udusze
STRACH
brrrrrrrrr,cholerny strach to nieodzowyny mój kompan,każdego dnia i nocy.Jak z tym żyć,jak sobie radzić,jak funkcjonować skoro mój strach łazi za mną jak smród spalin z samochodu,nie chce sie zneutralizować gdzieś w powietrzu.....feeee:( Dusi,dusi, dusi jak zaciśniety na gardle sznur.
Pomocy wołam,pomocy bo sie udusze
środa, 4 kwietnia 2012
Serce moje to czuje
Zapada zmrok. Patrzę na ściemniające się niebo, zapalone gdzieniegdzie światła w wiejskich domach, patrzę na drogę. Cisza, ale nie w moim sercu, nie w mojej głowie. Martwię się o moje dziecko, ze znowu coś bierze. Serce moje to czuje. Czuje, ze "coś" nie tak...znów!!! Chce rozmawiać...i rozmawiamy, ale nic z tego,mówi ze nie bierze. Nie wierze mu .... I nosze swój ból, swoją rozpacz. Zwariuje, po prostu zwariuje, gdyż moje serce jest porozdzierane na strzępy. JUŻ NIE MAM SIŁY, a mieć muszę. W domu jest ciepło, trochę nostalgicznie, tak spokojnie, że mogłabym zostać tam na zawsze. W tej chwili, w tym momencie zrobić stop i zatrzymać czas. Jednak stanąć nie mogę, czasu nie da się zatrzymać lub cofnąć, tak by jednym przekręceniem klucza wrócić do tych chwil, kiedy było normalnie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
